sobota, 25 marca 2017

#10. Chciałabym być lepsza w..., ale nie jestem!

      ♬  Bruno Mars - That's what I like 

Na cały miesiąc miałam rozplanowaną listę postów, które chciałam opublikować. Jednak życie pisze swoje scenariusze, inspiruje mnie co róż. Ale prawda jest taka, że narzuciłam sobie przypadkowe tematy ( oczywiście kiedyś na pewno je poruszę), które są dosyć ciężkie do opisania i potrzebują nieco więcej czasu na przygotowanie.

      Ten post zainspirowany jest jednym z moich ratunkowych tematów na posty. Swoją drogą muszę Wam przyznać, że prowadząc bloga i chcąc robić to systematycznie, warto taką listę awaryjną posiadać w razie braku weny lub po prostu kiedy nie czujecie, że to odpowiedni czas na coś z listy waszych pomysłów!

Dzisiaj zmieszam się z błotem? No, nie do końca. Wytknę jednak sobie swoje słabości. Rzeczy, które chciałabym robić lepiej, ale z jakichś przyczyn nie robię. Może zmotywuje mnie to do pracy nad tymi rzeczami? Może i zmotywuje Was i na to liczę!

Na pewno każdy z Was ma takie rzeczy, pasje, słabości czy punkty, w których wypada blado. A prawda jest taka, że chciałby lepiej i patrząc na innych ludzi, którzy to mają i robią lepiej, też byśmy chcieli. Z jakichś powodów jednak coś nam nie idzie. Nie czujemy się, nie odczuwamy potrzeby polepszania swojej wiedzy w rożnych dziedzinach. Dlaczego tak się dzieje, a jednak chcielibyśmy? Dlaczego choć chcemy, to nic z tym nie robimy?  Dzisiaj postaram się to rozgryźć. Ale na początek w czym ja chciałabym być lepsza, ale nie jestem?

1. Fotografia - blogowanie wiąże się z robieniem fotografii. Oczywiście nikt nie mówi, że zaraz musisz zostawać profesjonalistą. Jednak chciałoby się te zdjęcia robić w dobrej jakości, z dobrego profilu i łapać jak najlepsze ujęcia. Ja niestety jestem w tym gówniana! I to dosłownie. Ilekroć znajomi proszą mnie o zrobienie zdjęcia grupowego czy innego czuje niepewność. Po fakcie zawsze podkreślam "Takie sobie, ale może będą Ci się podobać!" - na serio! Nie znam się na tym i po prostu jakoś nie czuje, że to moja dziedzina.

Czy jakoś próbuje się z tym uporać? Tak! Korzystam z rad jakie otrzymuje od ludzi, którzy się tym zajmują. Są to blogerzy fotografowie, porady wyrwane z artykułów w gazetach czy na blogach. Sama też szukam informacji o tym jak można polepszyć jakość zdjęć jeśli jesteś amatorem! Serio, to na prawdę mi pomaga. Jednak czy chcę to robić aż tak doskonale? Pewnie gdyby nie blog, nawet bym nie próbowała.



2. Reklama - ja, która przerabiałam w technikum marketing, nie ogarnia reklamy ani SEO! A przecież to kolejna rzecz, która jest niezbędna w byciu blogerem. Tym bardziej jeśli myślę o swojej własnej firmie powinnam potrafić to robić. Po tylu latach prowadzenia własnej strony, niestety ze wstydem przyznam, że to dla mnie jak wdrapywanie się na najwyższy szczyt świata. Wciąż jestem przy tym gdzieś na dole. Oczywiście w planach mam rozwinięcie się w tej dziedzinie jednak wiem, że zajmie mi to trochę czasu, a tego nie mam na tą chwilę dużo. Mimo, że na obecny moment nie skupiam na tym swojej uwagi nie znaczy, że wcześniej do tego nie podchodziłam. Mimochodem gdzieś tam obijałam się o poradniki i posty blogerów, które o tym mówią.
seo,blog,nie ogarniam

3. Bieganie - bardzo chciałabym biegać i podziwiam ludzi, którzy to robią. Mam do tego chęci i zapał, ale wiem jak to się zawsze kończy. Mam słabą kondycję, więc zazwyczaj już po paru minutach biegu po prostu wysiadam po całości! Oczywiście wielokrotnie próbowałam i powiem Wam, że nie czuje, iż to moja rzecz. Być może jeszcze do tego podejdę, bo myślę nad tym od dobrych paru tygodni, ale to się jeszcze okaże. Ale głównie mam przy tym obawy typu: czy zaraz nie będę chora, bo źle się przygotuje ( ubiorę), co jak będzie mi się chciało pić, a ja nie będę mieć wody pod ręką. No i ja mam jakiś dziwny lęk przed tym jak gapią się na mnie ludzie - już wiecie czemu chcę być anonimowa ;).
agentgirlblog.blogspot.com

4. Wczesne wstawanie - pracuję nad tym od kilku tygodni i powiem Wam, że idzie mi to opornie i ciężko. Nie żeby nie było widać żadnych postępów, bo je zauważam. Jednak mój organizm nie lubi chyba jak mu się narzuca jakichś warunków i rutyny. Bardzo chcę wstawać wcześniej, a wcześniej dla mnie to między 7:30 - 8:30, a nie jak zazwyczaj mi się zdarza 9 - 10:40! Każdego dnia właśnie w tych oczekiwanych przeze mnie godzinach nastawiam sobie budzik. Jednak zazwyczaj różnie się to kończy. Ale przypominam, że ostatnio była zmiana czasu z zimowego na letni, więc może zacznę wstawać godzinę wcześniej?
agentgirlblog.blogspot.com

5. Podejmowanie odpowiednich decyzji - na to chyba nie ma recepty. Życie każdego z nas budowane jest na błędnych decyzjach, które w efekcie uczą nas jak podejmować te właściwe. Jednak chciałabym posiadać moc podejmowania odpowiednich decyzji od razu. Myślę, że to zaoszczędziło by mi na dzień dzisiejszy wielu kłopotów, wiele zmarnowanego czasu i odrzuceniu już dawno temu nieodpowiednich ludzi z mojego życia. Do tego wrzuciłabym też bycie bardziej asertywną.

6. Gotowanie - a właściwie to chciałabym potrafić więcej w kuchni zdziałać, z lepszym rezultatem i mieć do tego więcej serca. Jednak ja - która potrafi spiep*rzyć zrobienie budyniu - nie jestem stworzona do bycia "gosposią domową ". Nie dlatego, że mi nie wychodzi. Po prostu całe życie sobie wbijałam to w głowę i ta myśl teraz wraca do mnie. Oczywiście staram się i próbuję, ale uwierzcie mi, że nie podałabym Wam czegoś co robię po raz pierwszy w życiu - dla Waszego własnego bezpieczeństwa. Oj biedny będzie mężczyzna, z którym kiedyś będę na resztę życia  ( lepiej niech potrafi gotować!).
www.agentgirlblog.blogspot.com

Mimo tego wszystkiego co chciałabym robić lepiej, ale jestem na serio tragiczna nie załamuje się. Są rzeczy nad którymi pracuję i staram się ulepszyć. Inne rozwijam jak widzicie tylko do pewnego poziomu, który mi będzie potrzebny. Nie we wszystkim możemy być mistrzami. Nikt z nas nie urodził się alfa i omegą i obarczanie się za nasze niedoskonałości nie powinno leżeć w naszej gestii. Z zasady oceniam się surowo tylko w kwestiach, na których na prawdę mi zależy. Na pewno często ganiam się jeśli na czas nie opublikuję nowego postu, nie wykonam czegoś dla kogoś, a obiecałam lub nie wykonam rzeczy z listy w określonym czasie lub w ogóle! Ważne by wiedzieć, co jest dla nas priorytetem. Bycie słabszym w jakiejś dziedzinie nie czyni nas nieudacznikami!
 A narzucanie sobie zbyt wiele celów w wielu dziedzinach sprawi tylko, że poczujemy się przytłoczeni ilością wyzwań!

Cóż to chyba wszystko, chyba, że jeszcze coś mi umknęło? Jeśli tak, to wpiszę w komentarzach, a wy? Piszcie w czym wy czujecie się słabi i jak sobie z tym radzicie? 

9 komentarzy:

  1. W sprawach IT i SEO zapraszam do darmowej konsultacji: http://masterwp.pl

    oraz w sprawach blogowania do nowego CentrumBlogera: http://centrumblogera.pl

    Wszystkiego można się nauczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne, odezwę się na pewno :)

      Usuń
  2. OOooo Kochana! Spokojnie ;) wszystko przychodzi z czasem, jeśli siedzisz już w jakimś temacie np. blogowanie, to resztę trzeba rozwijać, powolutku. Dużo czytaj, próbuj i nie poddawaj się :D
    Co do gotowania.. ja nie umiałam tego robić do 20 roku życia :D
    Ale do wszystkiego się dorasta, i jak się próbuje i człowiek chce to wszystko osiągnie :)
    Ważne, że postawiłaś sobie cele, teraz tylko trzeba je realizować :)
    Życzę powodzenia !! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No z celami u mnie ambitnie. Oczywiście Master chiefem nie będe, ale staram się coś działać. :)

      Usuń
  3. Jeśli będziesz potrzebowała porad dotyczących biegania - jak zacząć itp. to służę pomocą, bo kilka lat temu sama przez to przechodziłam i robiłam postępy na prawdę małymi kroczkami - jednak bardzo regularnie. I powiem Ci, że na początku byłam dumna biegnąc przez 500m bez przystanku xD
    Ja jestem słaba w byciu punktualną. :) Do tego jestem bałaganiarą - oczywiście ja się świetnie w swoim bałaganie odnajduję, jednak w przyszłości mam zamiar trzymać w swoim domu porządek, co by się teściowa nie musiała żegnać lewą ręką, gdy wpadnie w odwiedziny. xD (mama jest już przyzwyczajona, więc o jej reakcję się nie martwię xD).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za chęci. Pewnie się odezwę w sprawie biegania. Jeśli chodzi o bałagan, to ja też go miewam. Hey, jesteśmy tylko ludźmi i czasem nawet na się nie chce:) Pozdrowienia dla przyszłej teściowej :)

      Usuń
  4. o jejuu w tak wielu rzeczach chciałabym być lepsza. Też sobie czasami rozpisuje posty do opublikowania ale wychodzi zawsze tak, że pisze to, co z danym dniu wpadnie mi do głowy, tak na świeżo, wtedy chyba najlepiej wychodzi

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. w dwóch pierwszych rzeczach mam podobnie, chociaż fotografię jakoś ogarniam, choć mogłoby być lepiej, niestety SEO to dla mnie czarna magia.... w blogowaniu również czasami brakuje mi weny, dlatego czasami zapisuję sobie pomysły na posty na gorsze dni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsza jest motywacja i chęci. trzeba przestać mówić i zacząć działać :)
    http://jaksiezmotywowac.pl/

    OdpowiedzUsuń