poniedziałek, 6 marca 2017

#7. Being Blogger: Czego unikać początkujący blogerzy?

 Okej!
     Dzisiejszy post jest nieco powielony. Wiem, że wielu z Was już wypowiadało się na ten temat. Napiszę o tym więc krótko. Bez zbędnego rozpisywania się. Myślę, że ten temat jednak jest niewyczerpany i warto o nim wspominać od czasu do czasu, dlatego będę następna w kolejce.
blogowanie, bloger, początki, błędy

     Ostatnio nie mam tyle czasu na prowadzenie bloga, ale również jakoś wszystko co napiszę wydaje mi się bez sensu. Ale nie, nie będę pisać o tym jak znaleźć inspirację ( choć może to byłby dobry pomysł). Na swoim starym blogu byłam strasznie zdesperowana w jakimś tam momencie. Pragnęłam więcej czytelników, więcej komentarzy, więcej obserwatorów. Ogółem chciałam, żeby dużo się wokół mojego bloga działo. Nie było to spowodowane jakimś tam konkretnym parciem na szkło. Po prostu uważałam, że na to zasługuję, bo przecież prowadzę go od tak dawna i włożyłam w niego sporo pracy. Po raz pierwszy tworzyłam sama nagłówek, zajęłam się oprawą graficzną, robiłam DIY, pisałam miliony komentarzy na innych blogach, ale wiele z nich było bez odpowiedzi. Czyli jakby poświęcałam czas na coś, co mi się nie zwracało. Popadłam w jakiś taki dziwny kompleks więcej i więcej. Zaczęłam wtedy myśleć, że może na początek ( choć ja działałam już kilka lat) warto by było jednak pobawić się w zło konieczne czyli obserwacje za obserwacje i komentarze za komentarze!

Znacie to. Chodzi o to, żeby oddać komentarz na blogu blogera za komentarz pozostawiony u nas. To samo było z obserwacjami. I przyznam się, że to trwało u mnie dosłownie moment. Jednak szybko się ocknęłam. Uznałam, że nie zależy mi na ilości. Zanim zaczniecie się bawić w takie coś zadajcie sobie 3 pytania:



1. Czy na prawdę chcecie budować sobie sztuczną publikę na blogu?
2. Czy opierać chcecie sukces swojego bloga na "kupowaniu" publiczności?
3. Czy nie czujecie, że to zmarnuje wasz czas? - większość z tych osób nie wejdzie na Waszego bloga więcej niż raz i z 1000 obserwujących, śledzić was będzie może około stu. A co z resztą?- strata czasu.

Uważam, że dobry blog, któremu właściciel poświęca dużo czasu i serca sam się obroni treścią i publikacjami. Czasem oczywiście trzeba wspomóc odbiór i dotarcie do większej liczby publiczności. Robi się to poprzez kilka rzeczy:

1. Kontakt z czytelnikami - w komentarzach u Was, u nich.
2. Odpowiadanie na ich maile
3. Aktywność w social mediach 
4. Kupowanie kampanii reklamowych
5. Przeglądanie i sprawdzanie nowych miejsc
6. Ogłaszanie się na forach
7. Współprace z innymi blogerami 

     Możliwości są niezliczone, a wielu blogerów wspomaga początkujących poprzez serie postów o tym, kursy, darmowe porady. Warto zrobić research w internecie i przygotować się do tego w odpowiedni sposób. Choć to bardzo czasochłonne zajęcie, a owoców swojej pracy możecie szybko nie zobaczyć.
www.agentgirlblog.blogspot.com   
Nie zaśmiecajmy takimi propozycjami więc fanpage'ów na fb, społeczności gromadzących blogerów. Szczerze powiem, że w ten sposób odstraszacie tych blogerów, którzy chcieliby zareklamować się w odpowiedni sposób. Jednak jak mają to zrobić kiedy profil jest oblężony propozycjami kom/za kom czy osb za obs? To sprawia, że uciekają z tego miejsca.

    Cóż to taki mały komunikat z mojej strony do tych wszystkich początkujących, młodych blogerów, którzy patrzą na ilość a nie na jakość. Mam takie marzenie, żeby blogsfera na prawdę była dobrym miejscem, gdzie nie liczą się tylko profity, darmowe rzeczy za kliknięcia oraz żebranie o nie. Ale to miejsce ciągle się zmienia.  I pewnie jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

Miłego poniedziałku i udanego tygodnia,
A. Girl 

7 komentarzy:

  1. Super post! Myślę, że rady są naprawdę przydatne i z chęcią z nich skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tego nie praktykowałam. Od razu stwierdziłam, że wymienianie się komentarzami jest całkowicie bezsensowne. Jak ktoś będzie chciał, to wejdzie na mój blog i skomentuje, może nawet zaobserwuje. Obserwator zdobyty w normalny sposób jest sto razy cenniejszy niż tysiąc obserwatorów-widm :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie się z tym zgadzam. Głównie w tym celu napisałam ten post, żeby w tej kwestii trochę uświadomić młodych bloggerów.

      Usuń
  3. Nice post!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie praktykowałam zasady obs za obs czy kom za kom, jeśli ktoś skomentował mojego posta to wchodziłam na jego bloga, ale komentarz piszę dopiero jak chcę wyrazić swoją opinię na temat danego postu, nawet w regulaminie mojego bloga pierwszego mam napisane że nie przyjmuję wzajemnych obserwacji a i tak zdarzają się takie propozycje niestety ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo madry post:) i chyba blogerzy coraz bardziej sie uswiadamiaja :) tak jak powiedzialas, jak ktos daje notke z podpisem obs/obs to wiecej osob wejdzie, niz w bloga ktory faktycznie jest ciekawy. Mowi sie trudno, a czasami warto odpuscic pogon za lahkami, komentarzami czy obserwacjami:) bo jesli nie jest to szczere- nie prowadzi to donikad :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madry post :) Zapraszam do sb nouw.com/elaa_96

    OdpowiedzUsuń