poniedziałek, 20 marca 2017

#9. Grammarly - mój mały pomocnik za granicą.

Kiedy tu przyjechałam przyszedł taki moment, że zaczęłam po angielsku pisać maile. Głównie w sprawie wynajmu mieszkania. Również kiedy korzystałam z aukcji internetowych i pisałam wiadomości do sprzedawców. Oczywiście miałam polskiego laptopa z polską klawiaturą.
grammarly,download,free,

Samo pisanie po angielsku nie jest trudne, ale bardziej chodziło mi o estetykę moich wiadomości. Po jakimś czasie natknęłam się na reklamę programu, który sprawdza i poprawia angielską pisownię. To było to! Musiałam tego spróbować. Programem tym był Grammarly. To program, który poprawia gramatykę, czasy, interpunkcję itp. Zaznacza Wam błędy, a po kliknięciu na nie sugeruje wam poprawną ich pisownie. Ale to nie tylko sugestie. Są to też wskazówki i informacje na temat danej pisowni wyrazów i kiedy ją stosujemy. Dzięki temu jesteście w stanie poprawić swoje maile, prace w języku angielskim w łatwy sposób.




Jak go nabyć? 
    Grammarly możecie pobrać w prosty sposób. Wystarczy, że wejdziecie na www.grammarly.com i  założycie swoje darmowe konto. Od razu mówię, że nie ma tam żadnych haczyków typu płacenie abonamentu po okresie próbnym - swoją drogą takowego też nie ma. Nie ma żadnych okresów próbnych. Podstawowy pakiet jest udostępniony za darmo. Kiedy już się zalogujecie i będziecie mieć konto macie dostęp do swojego własnego panelu, gdzie możecie tworzyć dokumenty w języku angielskim. Korekta automatycznie podkreśli wam błędy.
Dodam też, że wszystkie pliki, które korygujecie w internetowym panelu zostają zachowane, więc tak na prawdę możecie je zachować na później. Nie ma tu ograniczonej liczby zapisanych plików czy limitu plików do sprawdzenia.

Zanim jednak ktokolwiek pokusi się o pobranie programu muszę zaznaczyć, że jest on dostępny dla przeglądarek: Google Chrome, Safari oraz Firefoks'a więc jeśli macie Operę, to nie będzie działał.

www.agentgirlblog.blogspot.com

Sprawdź! Jeśli już masz program, w języku angielskim spróbuj napisać parę zdań. Najedź na podkreślone błędy i zobacz jak program sugeruje poprawne odpowiedzi.

www.agnentgirlblog.blogspot.com

www.agentgirlblog.blogspot.com
Wtyczka po pobraniu znajduje się w prawym górnym rogu. 
www.agentgirlblog.blogspot.com
W prawym dolnym rogu zaś zazwyczaj wyświetla się liczba błędów wykrytych przez program. Screen pochodzi z właśnie teraz pisanego posta na bloggerze. 

Kto może korzystać?
Wszyscy, którzy tylko go potrzebują. A przydaje się jeśli faktycznie piszecie po angielsku. Również jeśli piszecie prace na lekcje czy nawet chcecie zdawać rozszerzenie na maturze i podszkolić swoje umiejętności. Ja dzięki niemu poprawiłam swoje angielskie CV i używam go do wcześniej już wspomnianego pisania maili.

Ps Nie mówcie nic belfrom od angielskiego... shh... ;)

Cóż to chyba wszystko na ten temat. Miłego testowania programu i udanego korzystania. Piszcie też jeśli ktoś z Was skorzystał  lub ma zamiar.

A. Girl

4 komentarze:

  1. przydatne narzędzie, pierwszy raz słyszę, w przyszłości bliskiej na pewno skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prze-świetny program! Bardzo by mi się taki przydał tylko do języka niemieckiego.
    Rozumiem, że życie ułatwione? ;) Tylko czy można mu ufać w 100% ? Jak wiemy google tłumacz też niby pomaga, ale nie zawsze dobrze ;)
    Ale wydaje się bardzo rozwiniętym programem, muszę się rozejrzeć za czymś podobnym tylko do niemieckiego. Jakbyś miała coś podobnego, to daj cynk :D
    haha. Pomocny post! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o Grammarly, to nie ma go co porównywać do translatora Google! Głównie dlatego, że to program anglojęzyczny i nie ma nic wspólnego z językiem polskim. Z tego powodu właśnie sprawdza nam pisownię prawidłowo. A jeśli chodzi o język niemiecki to znalazłam!

      Languangetool - sprawdza pisownię w kilku językach.

      Tutaj podaję też link do artykułu, który znalazłam w internecie na temat takich programów!

      http://blog.tyczkowski.com/2012/02/narzedzia-online-do-korekty-tekstu-w-jezyku-niemieckim/

      Mam nadzieję, że pomogłam:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. No jesteś nie-sa-mo-wi-ta! :)
    Dziękuję bardzo <3

    OdpowiedzUsuń