piątek, 14 kwietnia 2017

#11.Trzy miesiące bloga - podsumowanie.


podsumowanie, blog, blogowanie, blogerka

     Właśnie 12 kwietnia minęły mi trzy miesiące blogowania. I powiem wam, że czuje się świetnie z tego powodu. Głównie dlatego, że wraz z nowym początkiem wiem w jakim kierunku chcę iść. To na prawdę ważne, bo przy prowadzeniu poprzedniego chyba nie do końca byłam tego świadoma. Blogi w dzisiejszych czasach nie powstają od tak sobie. Jasne, na początku nikt nie myśli o korzyściach, które można z tego mieć, ale wraz z rozwojem strony to przychodzi samo. Mi ma pomóc to w rozwoju swojej grafomanii. Tak piszę, i to główny powód dlaczego tworzę bloga. Już mam pomysły na publikację, które będą daleko odbiegać o luźnego lajfstylowego blogowania, pytanie tylko czy jesteście na to gotowi?

Jak już widzicie w tytule ten post jest podsumowującym moją działalność przy blogu przez ostatnie trzy miesiące. W związku z tym podzielę się z Wami kilkoma ciekawostkami, które w tym czasie miały miejsce.


Do tej pory na blogu pojawiło się :

11 obserwatorów
10 postów

Najczęściej przeglądany przez was post to: "Czego unikać początkujący blogerze?"



     Nawiązałam również po raz pierwszy w moim życiu jako blogerka współpracę z Singielką z bloga blogsingielka.blogspot.com. W ramach tej kooperacji powstały dwa posty: jej na moim blogu i mój na jej. Jaka jest szczęśliwa Singielka, możecie sprawdzić na moim blogu. Natomiast
o tym jak spędzić walentynki będąc singlem możecie znaleźć na jej blogu.

Jednak to nie koniec naszej kolaboracji. Ale ten etap jeszcze nie został zakończony. Kiedy już będzie to na pewno Was o tym poinformuję. W między czasie możecie sprawdzić również jej produkty, które sprzedaje w swoim sklepie. Najbardziej zachwalane przeze mnie to :


     Ale chwila! To nie wszystko! Przy okazji spytam Was jak wasze postanowienia noworoczne? W końcu mamy już prawie połowę kwietnia. Do końca zostało nam raptem osiem i pół miesiąca. Czas na serio szybko mi zleciał. Czy udało Wam się podjąć pierwsze kroki w spełnianiu celów?
Ja postanowień sobie nie robię, za to planuję projekty, które chciałabym rozpocząć i skończyć. Ale muszę Wam się przyznać, że wzięłam się za siebie i to solidnie.

Po pierwsze zaczęłam ćwiczyć. Nie są to intensywne ćwiczenia na siłowni czy coś, ale z każdym tygodniem idzie mi coraz lepiej. W dniach przerwy moje nogi i brzuch domagają się więcej i więcej i nie mogą się doczekać powrotu do wysiłku fizycznego. To jedno z moich małych osiągnięć. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się utrzymać to na dłużej. O tym jeszcze napiszę, ale to za jakiś czas!

    Szczerze Wam się przyznam, że wstyd ale nie potrafię gotować, o czym możecie przeczytać w poprzednim poście! Na serio, nawet budyń mi nie wychodzi! W moim wieku to wielka ujma, jednak małymi kroczkami zaczynam coś z tym robić i jestem mega dumna z siebie, że na prawdę idę w tym kierunku. No dobra, nie będę master chiefem ani nic w tym stylu. To nie moja droga, ale bardziej chodzi mi o to bym nie obżerała się wiecznie gotowcami. Tym bardziej jeśli zaczęłam ćwiczyć muszę zrobić coś z moją dietą!

     Wreszcie udało mi się też uporządkować moje pliki na komputerze. Co do jednego! Odkryłam przy okazji jak wiele e-booków i innych mam do ogarnięcia!

     Udało mi się też w końcu oczyścić swoją główną pocztę, z czym zmagam się od prawie dwóch miesięcy, ale wreszcie wszystko sobie uporządkowałam.

Przez ten czas nie przeczytałam książki, ale przeczytałam za to mnóstwo blogów i ciekawych artykułów, oraz obejrzałam parę dobrych filmów. Poniżej podrzucam Wam linki i tytuły, które warto sprawdzić i znać.

 F I L M Y

Zdecydowanie filmami, które królują dla mnie ostatnimi czasy są:

Film miał swoja premierę w grudniu 2016 roku. Jest to ekranizacja znanej serii gier na konsole Playstation - osobiście jestem fanką i sama posiadam kilka części na PS3. Cała rzecz ma dosyć nietypową fabułę. Stworzono nowoczesna technologię, maszynę o nazwie Animus. Dzięki niej można połączyć się z duchem swoich przodków i przeżyć dokładnie to co oni dawniej. W ten sposób Callum Lynch - jeden z potomków Assasinów zostaje zwerbowany do tajnej bazy, gdzie jego celem jest znalezienie jabłka Edenu. Jednak rzecz ma drugie, ukryte dno. Jakie? Sprawdźcie. 



     Drugim filmem, który warto obejrzeć jest produkcja nikogo innego jak Quentina Tarantino. Film jest z 2009 roku, ale jeśli nie obejrzeliście, to koniecznie musicie! Jak wszystkie produkcje tego reżysera, jest to jeden z najbardziej pokręconych scenariuszy jakie w życiu widziałam. Jak w prosty sposób mogłaby zakończyć się Druga Wojna Światowa dzięki małemu podstępowi w malutkim francuskim kinie prowadzonym przez zakamuflowaną żydówkę? Co stałoby się wtedy z dowództwem tych wszystkich gnoi od mordowania w komorach gazowych i z tym, który był pomysłodawcą dążenia do "czystej rasy"?

     Jeśli jesteście ciekawi tego jak fantazja ludzka może ponieść człowieka i jaki scenariusz przewidziała dla tej części historii ludzkości, to serdecznie zapraszam do sprawdzenia tej pozycji filmowej! Jest na prawdę warta obejrzenia. Dodam też, że główną role w filmie gra Brad Pitt w nietypowej jak na niego roli dość ekscentrycznego porucznika Aldo.


  •     Pierwszy raz na siłowni - nie wiesz jak się odnaleźć? -  Wraz z założeniem bloga zaczęłam udzielać się na portalu dla blogerów i vlogerów, czyli ddob.com . Jeśli chcecie wypromować swojego bloga, to to jest jedno z miejsc, które wam w tym pomoże. W poprzednim poście dowiedzieliście się, że chce zacząć biegać, ale w tym, że zaczęłam ćwiczyć. Moim celem jest zapisanie się na siłownię, ale mam z tym wielkie opory. Na portalu znalazłam jednak bardzo ciekawy artykuł na temat pierwszego razu na siłowni, który okazał się bardzo pomocny. Jeśli macie podobne obawy do mnie, to polecam przeczytać ten artykuł. 

  • O  w Morelę - to blog niejakiej Teresy M. . Osobiście muszę powiedzieć, że dziewczyna pisze z humorem, a blogi merytoryczne bardzo lubię, więc polecam ją czytać chociażby na poprawę humoru. I jak sama pisze na swoim blogu "Tu Ci zrobię dobrze... słowem!".
  • Czy blogerzy czytają inne blogi - test na stronie pudernik.pl, który przeprowadziła autorka! Szczerze mówiąc byłam w szoku. Już wcześniej poznałam tego bloga i regularnie do niego zaglądam!  Autorka nie boi się poruszać tematów, które myślę, że teoretycznie nie wpisują się w "blogową etykietę". Opisuje tematy, które na co dzień chodzą ludziom po głowie, ale czy ktoś tak na prawdę próbuje je obustronnie zilustrować? Ona tak! Po za tym choć nieco cukrowa, to bardzo oryginalna jest szata graficzna strony. 
  • Anna Karcz - to  już nie blogerka, a vlogerka. Dokładniej  swoją przygodę z YouTubem zaczęła około dwóch lat temu kiedy przygotowywała się do zawodów Fitness Bikini. Dzięki niej możecie się dowiedzieć nieco więcej o siłowni, ćwiczeniach, suplementacji, odpowiednim odżywianiu. Znajdziecie tam przepisy, pytania na nurtujące was zagadnienia związane ze zdrowym trybem życia i wiele innych. Szczerze polecam, bo widać, że dziewczyna konkretnie podchodzi do tematu.
  • Centrum blogera - przy okazji mojego ostatniego posta związanego z tym co chciałabym lepiej robić, odzew z Waszej strony był mega pozytywny i dostałam bardzo duży support. Oczywiście sam artykuł tratujcie z dystansem, ale dziękuję bardzo za Wasze zaangażowanie w komentarzach. Odezwała się przy okazji do mnie osoba, która pomaga w SEO i za to dziękuję. Mam nadzieję, że z jego pomocą uda mi się to ogarnąć. Jeśli więc potrzebujecie konsultacji w sprawie pozycjonowania stron  zapraszam serdecznie do polubienia i zajrzenia pod te linki : - MasterWordpressPL & CentrumBlogeraPL

Podsumowując to był dosyć owocny czas dla mnie, a także dla bloga. Jestem zadowolona z tego co udało mi się dokonać i zrobić.
Cóż to na wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że podsumowanie Wam się podoba. Zostawiajcie komentarze co do waszych trzymiesięcznych osiągnięć, piszcie jak idzie Wam z postanowieniami noworocznymi i co ciekawego przejrzeliście przez te trzy miesiące.

Tymczasem lecę obejrzeć jakiś film i odchorować swoje - tak jestem masakrycznie przeziębiona!
Aha no i Wesołych Świąt Króliczki :)

6 komentarzy:

  1. Wow. Podziwiam ile czasu musialas wlozyc w napisanie tego posta :)! Piekne podsumowanie!! Gratuluje malej rocznicy blogowania :) nie wiedzialam, ze masz sklep! Bardzo sie rozwijasz, tym bardziej jest mi bardzo milo za to wyroznienie, w Twoim podsumowaniu :) życzę Ci zeby nadal tak swietnie Ci szlo z blogowaniem, zycze samych sukcesów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Sklepu nie mam ( jeszcze?), a ten należy do koleżanki blogerki, z która współpracuję. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Niejaka Teresa M. piszczy i macha cyckami ;)
    Dzięki za polecenie. Nawet nie wiesz co mi zrobiłam tak miłymi słowami.
    Chcesz wiedzieć? Ok! Zmotywowałaś do dalszego pisania.
    Kłaniam się nisko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za polecenie mojego sklepu i bloga ;) życzę dalszych sukcesów w blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty, ja przez ostatnie 3 miesiące w ogóle nie myślałam o swoich postanowieniach i nawet nie bardzo pamiętam jakie one był - spokojnie, blog pamięta, bo opisałam je w jednym poście. :D Kiedyś przymierzałam się do ddob ale... miałam słomiany zapał do tego. :P Jednak w sekrecie Ci powiem, że bardzo zazdroszczę tym wszystkim ambasadorkom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń