piątek, 14 lipca 2017

#20. Motivation: Jak zacząć dzień tak, by nam się chciało




      Pamiętacie mój wpis o tym jak zwalczyć codzienną monotonię życia? Jeśli nie to sprawdzajcie, a dzisiaj mam dla Was coś co nieco wiąże się z tym tematem. Jesteśmy już o level wyżej i spokojnie możemy budzić się rano z poczuciem, że przed nami kolejny piękny i pełen wyzwań dzień. Ale jak sprawić, żeby poranne wstawanie nie było takim strasznym wyczynem?

 Cholerny budzik znów dzwoni o 5:00, a powinien przecież o 10:00 rano. Trzeba jeszcze tyle zrobić, a tak mało czasu i się nie chce. Należę do osób, którym wstawanie na 6 rano do pracy sprawia ogromne problemy. Dlatego staram się jakoś uprzyjemnić sobie ten nieprzyjemny obowiązek i spróbować chociaż zorganizować wszytko jak należy.




Wcześniej spać, by wcześnie wstać - jeśli wasz poranek musi zacząć się o na prawdę wczesnej dla was porze zalecam położenie się odpowiednio wcześnie spać. Tak by Wasz organizm był wypoczęty i nie domagał się kilku kolejnych minut, a nawet pół godzin, które zmieniają się czasem w godziny snu. To też dobry sposób by nie zaspać.

Przygotuj się za w czasu - wszystko zawsze staram się zaplanować dzień wcześniej. Kanapki do pracy czy ciuchy. Myślę już nawet o tym co zjem na śniadanie. A to dobre bo nigdy nie zaskoczy was, że chcecie coś zjeść, a nie ma tego w lodówce.

Muzyka - nie wyobrażam sobie poranków bez odrobiny muzyki, która trochę rozrusza mój mózg i ciało.

Budzik dzwoniący wcześniej - Tak! To coś dla kogoś zdyscyplinowanego. Bo wiem, że zdarza się zaspać. Z kolei kiedy ustawię budzik zbyt późno to wiem, że drzemka ( bez której nigdy się nie obejdę ) przeciągnie się i mogę spóźnić się ze wszystkim. Tak, wszystko jest dosłownie na czas zrobione.

Haust świeżego powietrza - poranne świeże powietrze dotleni nasz organizm z rana i powinien zadziałać pobudzająco. Dlatego warto choć na parę minut wyjść na ogród czy wychylić głowę przez okno.

Obmyj twarz wodą - każdy na pewno po wstaniu idzie do łazienki. Tak, nie oszukujmy się czujemy nacisk na pęcherzu, którego trzeba się pozbyć. Dobrze jest wtedy też obmyć twarz zimną wodą.  Nawilżycie skórę, wasze oczy będą miały świeższe spojrzenie ( nie będziecie wszystkiego widzieć jak zamulony leniwiec z rana)  i poczujecie odrobinę orzeźwienia.

Dobre i pożywne śniadanie - szczerze wam powiem, że wstając rano nie mam jakoś na to zbytnio czasu. Wybieram raczej proste i szybkie opcje, na które mogę pozwolić sobie czasowo. Jednak jeśli wam zależy - co jest na prawdę dobrą opcją - wybierajcie takie śniadania, które będą syte, ale też lekkie i nie obciążą waszego organizmu za bardzo. No i ważne by zjeść śniadanie, bo to na prawdę podstawa każdego dnia ( napiszę o tym oddzielny post).

( zrobiłam specjalnie do posta, nie przejmujcie się) 

Jest też wiele innych sposób, którymi ludzie pobudzają się z rana jak szklanka wody z cytryną czy ćwiczenia. Szczerze je polecam, ale nie będę o nich pisała ponieważ rano rozbudzam żołądek herbatą, a na moment ćwiczeń nie starcza mi czasu.

Mam nadzieję, że porady się wam podobają i spróbujecie je przetestować. Jeśli macie jeszcze jakieś inne sposoby, które działają to piszcie poniżej w komentarzach. Być może wprowadzę coś nowego w moje poranne pobudki.

     Piszcie też jak wyglądają wasze poranki. Pozdrawiam i miłego porannego wstawania.


PS W ostatnim poście nie opublikowałam, bo za słabo się postaraliście.  W tym tygodniu jednak zwycięski komentarz należy do Ani, która pod ostatnim postem napisała...


I tymi oto słowami wygrała wszystko w tym  tygodniu ;).

3 komentarze:

  1. Mi pomaga dobre śniadanie - po parówce nie czuję przypływu energii, ale po dobrej jaglance już tak :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Udany poranek to udany dzień :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mój nowy post :) https://karolinaiwaniec.blogspot.com/2017/07/spedzmy-produktywnie-te-wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
  3. chlust wody dobrze wpływa na rozbudzenie ;-)

    OdpowiedzUsuń